Wróciłam myślami do dzisiejszego poranka w kuchni. Ciepło na mojej skórze. Głos Ryana. Błagalne spojrzenie Nicole. Pierścionek na stole. Pusty dom. Policjant przy moich kartonach. Wszystko, co się skończyło, bo jakiś mężczyzna myślał, że strach mnie sparaliżuje.
Potem pomyślałam o życiu, które prowadziłam własnymi rękami.
“I feel,” I said, “that I left before I lost that part of myself that I would otherwise have left behind.”
And that was the last time I spoke about Ryan as if he still had a place in my future.